WEBVTT
Kind: captions
Language: pl

00:00:00.000 --> 00:00:06.960
Znacie moją historię, ale nie imię. Wiecie kim jestem, ale nie wiecie co przeszedłem...

00:00:07.860 --> 00:00:09.860
jestem PewDiePie

00:00:11.460 --> 00:00:15.060
ŁOWCA ANIME. Myślicie, że nie podołam tej głupiej

00:00:16.040 --> 00:00:16.860
grze?

00:00:18.380 --> 00:00:19.880
Nie dam się pokonać

00:00:19.880 --> 00:00:27.720
jakiejś kreskówkowej, psiarskiej grze która śmierdzi kaszanką i umarłem w niej 107 razy

00:00:27.960 --> 00:00:29.080
nieważne.

00:00:29.080 --> 00:00:32.320
NIEWAŻNE!! ZERO ŚMIERCI!!! TO SIĘ NIE LICZY!

00:00:33.000 --> 00:00:38.980
No to lecimy. Mam to. Jestem na dobrej drodze na drugą stronę

00:00:41.700 --> 00:00:43.040
oke oke

00:00:44.340 --> 00:00:51.620
PIEPRZONY SKURWIBĄKU! Dlaczego!!? Dlaczego to zrobił? Niby co ja mam robić? co za fiut

00:00:52.980 --> 00:00:55.160
nie...Jak mam to zrobić?

00:00:57.640 --> 00:01:00.300
nie...Gdzie mam iść!?

00:01:01.780 --> 00:01:05.220
Co jak go zastrzelę? O mój Boże. Gdzie teraz?

00:01:06.400 --> 00:01:12.400
Tutaj? Boże. Oh..Ide za tobą! ide za toba chloptasiu

00:01:14.460 --> 00:01:15.360
Co do chuja

00:01:17.880 --> 00:01:20.820
NIE KUMAM TEGO!!!!  Czemu ta gra jest niemozliwa??

00:01:24.960 --> 00:01:26.960
(skupienie)

00:01:29.140 --> 00:01:29.820
mam to.

00:01:33.840 --> 00:01:34.760
Łatwizna.

00:01:36.680 --> 00:01:37.320
Dobra...

00:01:39.320 --> 00:01:44.500
Spierdalaj. Potrzebuję jebanego miecza. Albo...Wale to, zawracam.

00:01:46.400 --> 00:01:47.760
Walę to, wychodzę

00:01:51.100 --> 00:01:54.060
Niech będzie. Wracam. Może mogę chodzić po kolcach...?

00:01:55.960 --> 00:01:57.960
A może muszę zastrzelić ten kolec?

00:01:59.020 --> 00:01:59.760
co do cholery &gt;:(

00:02:01.040 --> 00:02:02.120
Zepsułem grę

00:02:06.540 --> 00:02:07.680
CHOLERAAA

00:02:08.020 --> 00:02:10.240
O mój Boże...Co mam robić???

00:02:22.880 --> 00:02:24.400
Trudny skok, ale to zrobię.

00:02:27.380 --> 00:02:28.140
kurwa

00:02:31.700 --> 00:02:35.860
tak! TAK! PIERDOL SIĘ, LINC!

00:02:41.420 --> 00:02:43.380
Cholernie trudno przewidzieć ten skok

00:02:46.100 --> 00:02:48.100
ok ok ok ok ok ok

00:02:49.860 --> 00:02:54.060
Po prostu...Daj mi przejść!!! Cały czas muszę robić ten głupi skok?

00:02:55.800 --> 00:02:58.100
Jestem kurewsko szczęśliwy. W końcu to się stało.

00:02:58.400 --> 00:03:04.810
Gra znowu się zepsuła. Świetna gra, pokochałem ją. Zyję dla tego gówna. W chuj

00:03:04.810 --> 00:03:06.620
Świetna zabawa.

00:03:06.660 --> 00:03:10.780
(imituje głos upośledzonych widzów) oh gra jest za trudna dla  cb powinieneś grać w pokemonsy

00:03:12.100 --> 00:03:14.800
*jakieś szwedzkie pierdolenie*

00:03:23.540 --> 00:03:24.240
naaah~~

00:03:25.020 --> 00:03:27.040
To ten ostatni koniec, jak mam...kurwa..

00:03:27.760 --> 00:03:30.820
Jak ja w ogóle..? To jest fizycznie niemożliwe!

00:03:31.020 --> 00:03:32.100
Spadaj, Linc!

00:03:35.240 --> 00:03:37.000
(bardzo zdenerwowany szwed z mutacją)

00:03:46.120 --> 00:03:49.959
Chyba muszę nim odejść i dopiero skoczyc. Genialna strategia.

00:03:49.959 --> 00:03:56.619
Wiem to, grałem w wiele gier w moim życiu. Spójrzcie na mnie, robię to za pierwszym razem!! Skurwibąki!

00:03:56.959 --> 00:04:04.059
Pierwsza próba! Morda, morda. Druga próba. Zero śmierci!

00:04:04.220 --> 00:04:09.040
Pierwsza próba! Zero śmierci! (i tak w kółko)

00:04:14.080 --> 00:04:14.700
KURWA

00:04:19.640 --> 00:04:21.400
Zero śmierci, zero śmierci...

00:04:24.820 --> 00:04:28.920
(agresywne walenie w klawiaturę) Linc, myślałem że się kochaliśmy.

00:04:30.500 --> 00:04:31.220
NIE

00:04:31.220 --> 00:04:37.180
Tak blisko! Mogę to zrobić, obiecuję. Zrobię to, czuję moc!

00:04:37.180 --> 00:04:39.940
Zrobię to! Wygram to!

00:04:40.340 --> 00:04:43.940
Dziewięć! Najnefrajnepajne (??)

00:04:52.900 --> 00:04:54.700
Co się odkurwia w tej spierdolonej grze

00:04:58.420 --> 00:05:01.040
jestem małą suczką .. kurwa

00:05:05.380 --> 00:05:12.720
Łołoło co to cholery? Boże, już to miałem. Trudne to. Nie oceniajcie mnie!

00:05:16.280 --> 00:05:19.480
(wrzaski)

00:05:24.580 --> 00:05:26.360
Pieprz się Linc, daj mi to sao

00:05:29.860 --> 00:05:34.340
O tym mówiłem! Zero śmiarci! Zero śmiercohoohohoh

00:05:39.880 --> 00:05:41.760
Dobra, co teraz mnie zabije?

00:05:41.880 --> 00:05:46.320
Jestem szalenie ciekawy co zabije mnie tym razem! Może moi fani

00:05:47.940 --> 00:05:49.400
Oh, może kolce

00:05:57.300 --> 00:05:59.960
Łatwizna! Co jeszcze macie wy--

00:06:01.260 --> 00:06:04.140
Nie wiem czemu pytałem.

00:06:08.280 --> 00:06:10.280
Witaj panie drzew--

00:06:19.500 --> 00:06:22.980
Dobra, idziemy dalej. Prościzna. Boże, co to jest?

00:06:31.140 --> 00:06:33.500
Jak mam to zrobić jeśli nawet nie umiem normal..

00:06:41.320 --> 00:06:45.320
co..Nawet tego nie dotknąłem! Czemu nie skaczesz podwójnie?

00:06:57.280 --> 00:07:00.840
MUJ BORZE TO NEI JEST TAKJE TRÓDNE JEBANY MIŁOŚNIKU ANIME

00:07:07.900 --> 00:07:09.700
*pierdolenie*

00:07:18.440 --> 00:07:25.480
PRZESTAŃ TO DOTYKAĆ, CO TY ROBISZ!? CO TY WYPRAWIASZ, NIE WIDZISZ ILE JUŻ PRZESZŁEŚ!? Cholera, to takie podchwytliwe.

00:07:31.250 --> 00:07:33.250
dobra, obserwujmy rytm

00:07:34.850 --> 00:07:39.820
Tak, och, nie naprawdę uderzyłeś w wzór tam chłopca, naprawdę zrobiłeś dobrą robotę tam fuckwit

00:07:55.520 --> 00:08:03.380
O Boże, one przyspieszyły! Żartujesz sobie!? Jak mam to zrobić!?

00:08:03.700 --> 00:08:09.020
JAKKKK TO STRASZNIE TRUDNE NAWET NIE WIEM JAK TU DOSZEDŁEM! CO?

00:08:10.300 --> 00:08:12.600
Patrzcie jak umieram

00:08:23.820 --> 00:08:25.950
Nie łapię. Kurwa, nie łapię tego.

00:08:28.660 --> 00:08:35.880
Kiedy idę tutaj, nie ma miejsca, żeby się ruszyć, jak na przykład nie ma pieprzonej przestrzeni

00:08:40.419 --> 00:08:45.689
Mój boże tutaj jesteśmy znowu tutaj. Jesteśmy znowu w niemożliwym, tak. Wow

00:09:03.650 --> 00:09:05.650
 

00:09:06.210 --> 00:09:13.279
Nawet nie wiem, co mnie zabija, czy jest miejsce, gdzie mogę stać, wydaje się, że oh

00:09:15.839 --> 00:09:23.029
Teraz jestem całkiem dobry, teraz mogę zrobić tę część, ale myślę, że tego nie robię

00:09:29.190 --> 00:09:35.900
Jak gdzie gdzie, jak to jest? Nawet fizycznie można przejść przez to pieprzone miejsce?

00:09:36.450 --> 00:09:43.489
Jak? ja nie rozumiem, że nie ma gdzie iść. Po prostu między tym, ale nie ma czasu. Nie ma czasu

00:09:44.130 --> 00:09:50.059
Ja tego nie rozumiem. Gram to 500 razy pieprzone. Dziękuję ci

00:09:54.570 --> 00:09:56.570
Ja

00:09:57.960 --> 00:09:59.960
Nie rozumiem

00:10:30.660 --> 00:10:32.660
Tak

00:10:32.700 --> 00:10:33.840
Kurwa

00:10:33.840 --> 00:10:39.800
Tak, widziałeś to gładko. To był mój bóg. Okej świetnie. Musimy to zrobić

00:10:40.110 --> 00:10:43.819
Musimy to zrobić. Musimy tylko zrobić to na górze

00:10:44.880 --> 00:10:49.760
Okay, co się zdarzy, kolce mnie zastrzelą, no nie specyfikacje

00:10:51.000 --> 00:10:53.120
pieprz sie. O boże, Co to?

00:10:56.910 --> 00:10:59.569
Jestem tak cholernie zmęczony tym gównem * KONIEC *

